Czy pełnia księżyca spędza Ci sen z powiek? Znasz to uczucie, kiedy leżysz w łóżku, wszystko masz poukładane, jesteś zmęczona, a mimo to sen nie przychodzi? Sprawdzasz kalendarz i okazuje się, że akurat na niebie świeci pełnia księżyca. Nie jesteś w tym sama i nie, to nie tylko w Twojej głowie. Nauka faktycznie znalazła na to pewne dowody, choć nie są one aż tak oczywiste, jak można by się spodziewać.
Co dzieje się z Twoim snem, kiedy zbliża się pełnia księżyca
W 2013 roku zespół naukowców ze Szwajcarii, z Uniwersytetu w Bazylei i Politechniki w Zurychu, przeprowadził badanie, które wywołało spore poruszenie. Uczestnicy spali w warunkach laboratoryjnych, bez okien, bez dostępu do informacji o aktualnej fazie i bez żadnego światła docierającego do pomieszczenia. Mimo to, gdy na niebie gościła pełnia księżyca, ich sen był krótszy, płytszy, a czas potrzebny na zaśnięcie wyraźnie się wydłużał.
Szczególnie interesujące jest to, co działo się z fazą REM, czyli tą częścią snu, w której mózg przetwarza emocje i wspomnienia z minionego dnia. Właśnie ta faza skracała się najbardziej. Jeśli więc czujesz, że gdy trwa pełnia księżyca, trudniej Ci „przetrawić” to, co Cię tego dnia poruszyło, to nie jest tylko wrażenie. Twój mózg dosłownie ma mniej czasu, żeby się z tym uporać.
Kolejne badania próbowały powtórzyć te wyniki i efekty były mieszane. Część zespołów potwierdziła zależność, inne nie znalazły żadnego związku. Dlatego uczciwie trzeba powiedzieć, że nauka nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi. Ciekawe jest jednak to, jak wiele osób, niezależnie od siebie, opisuje dokładnie ten sam wzorzec, kiedy wypada pełnia księżyca.
Dlaczego światło może być tym, co Cię budzi w pełnię księżyca
Najbardziej prawdopodobnym winowajcą jest samo światło. W noc, kiedy jest pełnia księżyca, przy bezchmurnym niebie satelita Ziemi świeci na tyle jasno, że nawet niewielka ilość tego światła wpadająca przez okno może zaburzać wydzielanie melatoniny, czyli hormonu odpowiedzialnego za zasypianie. Twój organizm reaguje na światło niezależnie od tego, czy pochodzi ono z latarni ulicznej, ekranu telefonu, czy sprawia to pełnia księżyca. Mózg dostaje sygnał, że to jeszcze nie pora na sen, nawet jeśli świadomie wcale tak nie myślisz.
To dość proste wyjaśnienie, ale ma jedną zaletę: jest do ogarnięcia. Jeśli podejrzewasz, że to właśnie jasna pełnia księżyca Ci przeszkadza, wystarczy dokładnie zasłonić okna na kilka nocy i sprawdzić, czy coś się zmienia.
Dlaczego emocje też są bardziej na wierzchu, kiedy jest pełnia księżyca
Skoro sen REM się skraca, a to on odpowiada za przetwarzanie emocji, nietrudno połączyć kropki. Mniej czasu na „poukładanie” tego, co przeżyłaś w ciągu dnia, może oznaczać, że budzisz się z uczuciem, że coś Cię nadal uwiera, mimo że w normalnych warunkach sen zwykle to załatwia.
To także dobre wytłumaczenie, dlaczego przez to, że trwa pełnia księżyca, łatwiej o większą wrażliwość w relacjach. Jeśli i tak jesteś w miejscu, gdzie emocje siedzą bliżej powierzchni, drobna sprzeczka może poruszyć Cię mocniej niż zwykle, a temat, który normalnie odpuściłabyś bez większego namysłu, nagle wraca i się nie odczepia. Warto mieć to z tyłu głowy, zanim uznasz, że coś jest nie tak z Tobą albo z relacją. Czasem to po prostu wpływ tego, że nadeszła pełnia księżyca i masz za sobą kilka gorszych nocy z rzędu.
Co możesz zrobić, żeby przetrwać noce, gdy króluje pełnia księżyca
Nie musisz walczyć z Księżycem, wystarczy trochę mu ustąpić.
- Zaciemnij sypialnię: To najprostsza i najbardziej sprawdzona rekomendacja. Grube zasłony albo maska na oczy naprawdę robią różnicę, jeśli to pełnia księżyca i jej światło stanowią główny problem.
- Nie walcz ze sobą, jeśli nie możesz zasnąć: Leżenie i patrzenie w sufit z narastającą frustracją tylko pogarsza sprawę. Lepiej wstać na kilkanaście minut, poczytać coś spokojnego przy przygaszonym świetle i wrócić do łóżka, kiedy poczujesz realną senność.
- Daj sobie więcej przestrzeni na emocje tego dnia: Jeśli wiesz, że zbliża się pełnia księżyca, a Twój sen i tak będzie gorszy, zaplanuj coś, co pomoże Ci przetworzyć dzień wcześniej. Krótki spacer wieczorem, kilka zdań w dzienniku, rozmowa z kimś bliskim. Nie musisz czekać, aż zrobi to za Ciebie sen.
- Nie oceniaj siebie za gorszą noc: To, że akurat przez pełnię księżyca śpisz gorzej i czujesz więcej, nie znaczy, że coś z Tobą jest nie tak. To po prostu kilka dni, które warto przetrwać z większą wyrozumiałością dla siebie, a nie z listą rzeczy do naprawienia.
Najczęstsze pytania o to, jak pełnia księżyca wpływa na sen
Czy pełnia księżyca naprawdę wpływa na sen?
Jest na to pewne wskazanie naukowe, szczególnie badanie z 2013 roku pokazujące krótszy i płytszy sen, nawet bez dostępu do światła księżycowego. Kolejne badania nie zawsze to potwierdzały, więc temat pozostaje otwarty, jednak pełnia księżyca to dla wielu osób wciąż realny powód niewyspania.
Ile dni trwa gorszy sen wokół pełni?
Zwykle mowa o kilku dniach przed i po, więc pełnia księżyca wpływa na nas nie tylko w tę jedną, konkretną noc.
Dlaczego, gdy jest pełnia księżyca, jestem bardziej wrażliwa emocjonalnie?
Prawdopodobnie ma to związek ze skróceniem fazy REM, która odpowiada za przetwarzanie emocji. Mniej czasu na ten proces może oznaczać, że emocje z dnia zostają bliżej powierzchni.
Czy zasłonięcie okien pomaga na pełnię księżyca?
Tak, to jedna z najprostszych i najczęściej polecanych metod, jeśli podejrzewasz, że to światło, które daje pełnia księżyca, bezpośrednio zaburza Twój sen.
Czy w nowiu śpi się lepiej?
Z tych samych badań wynika, że tak. Uczestnicy spali najlepiej właśnie w okolicach nowiu, kiedy Księżyc jest niewidoczny.
