Czy zdarzyło Ci się pojechać do obcego miasta i od razu poczuć, że tam pasujesz? Coś w architekturze, rytmie ulic i energii ludzi sprawiało, że oddychałaś pełną piersią. A może było odwrotnie – obiektywnie piękne miejsce z idealną pogodą, w którym z niewiadomych przyczyn czułaś ciągły niepokój, przytłoczenie lub jakbyś grała w spektaklu, w którym …

